Wielu rodziców słysząc skrót AAC (ang. Augmentative and Alternative Communication – wspomagająca i alternatywna komunikacja), od razu myśli o ostateczności. Tymczasem AAC to nie wyrok – to szansa. Szansa na to, by dziecko, które z różnych powodów nie mówi lub mówi niewystarczająco, mogło wreszcie powiedzieć: „chcę”, „nie lubię tego”, „potrzebuję przerwy”, „kocham cię”.
Najważniejsze jest jedno – KOMUNIKACJA.
Nie chodzi o to, czy dziecko mówi głosem, gestem, obrazkiem czy przez tablet. Chodzi o to, żeby mogło skutecznie porozumieć się z otoczeniem, wyrażać potrzeby, emocje, budować relacje. AAC może wspierać rozwój mowy, a nie ją zastępować – to most, nie koniec drogi.
Formy AAC są różnorodne – dla każdego coś innego:
•Piktogramy i symbole PCS – proste obrazki do wskazywania, układania zdań, budowania tablic komunikacyjnych.
•Gesty (np. Makaton) – szczególnie pomocne u dzieci, które szybko reagują ruchem, a mają trudności z artykulacją.
•Komunikatory elektroniczne (wysokie technologie) – aplikacje na tablety, urządzenia generujące mowę, indywidualnie dostosowane do możliwości dziecka.
Kiedy warto wprowadzić AAC?
°Gdy mowa się nie rozwija lub rozwija bardzo wolno.
°Gdy dziecko mówi pojedyncze słowa, ale nie potrafi się nimi skutecznie porozumiewać.
°Gdy dziecko ma diagnozę, w której wiadomo, że mowa może być utrudniona (np. autyzm, mózgowe porażenie dziecięce, zespół Downa, afazja dziecięca).
Dla kogo jest AAC?
Dla każdego dziecka, które potrzebuje wsparcia w komunikacji. Niezależnie od wieku, diagnozy czy poziomu rozwoju. W Drabinie Rozwoju dobieramy narzędzia indywidualnie – tak, by były realną pomocą, a nie przeszkodą.
Pamiętajmy – każde dziecko zasługuje na to, by być słyszane. Nawet jeśli mówi inaczej niż my.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o AAC lub zastanawiasz się, czy to może pomóc Twojemu dziecku – zapraszamy do kontaktu z naszym zespołem!